czwartek, 1 października 2009

Gwiazdka

Wichury przeszły zabierając resztki liści z drzew. Jest cisza. Białe coś lecące z nieba od kilku godzin pokryło wszystkie możliwe obiekty. Dziadek Mróz ciągnie mnie za uszy. Kot zwiał ze stajni i przyszedł wylegiwać się na werandzie. Zimno, ciemno i biało. Prawie jak Boża Narodzenie.

6 komentarzy:

  1. Wow, to chyba niewielu macie teraz gości, co? Co porabiasz w takie zimne i śpiące dni? U nas zrobiło się październikowo - szaro, deszczowo, zimno. Jesień dogoniła pogodę.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie słonecznie, ale zimno jak cholera. Kiedy przyjeżdżasz?

    OdpowiedzUsuń
  3. Az mi glupio... Bukujcie bilety i przyjezdzajcie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zeby chociaż prezenty dawali co?

    OdpowiedzUsuń
  5. @Wojciech - gości mamy, psiarze przyjechali i próbują w tym śniegu wytropić przepiórki, które zdążyły już zmienić upierzenia na białe ;) Wiem, bo ostatnio kilka sztuk prawie wyleciało nam spod nóg na spacerze. Co robię? Spaceruję i pisze listy motywacyjne.
    @Jo - jeżeli za zimno jak cholera uważasz 10st, to weź pod uwagę, że tutaj całe lato takie było ;) Na lotnisku będę 12.X po 21, we wtorek rano wyjeżdżam do Torunia, wracam w środę wieczorem.
    @Angaya - rozważam Twoją propozycję całkiem poważnie ;)
    @Tenel - szefowa zaproponowała wycieczkę turystyczno-krajoznawczą na poniedziałek, więc chyba możemy uznać, nie?
    @Ruda - no właśnie ;)

    OdpowiedzUsuń