Wichury przeszły zabierając resztki liści z drzew. Jest cisza. Białe coś lecące z nieba od kilku godzin pokryło wszystkie możliwe obiekty. Dziadek Mróz ciągnie mnie za uszy. Kot zwiał ze stajni i przyszedł wylegiwać się na werandzie. Zimno, ciemno i biało. Prawie jak Boża Narodzenie.
Wow, to chyba niewielu macie teraz gości, co? Co porabiasz w takie zimne i śpiące dni? U nas zrobiło się październikowo - szaro, deszczowo, zimno. Jesień dogoniła pogodę.
OdpowiedzUsuńU mnie słonecznie, ale zimno jak cholera. Kiedy przyjeżdżasz?
OdpowiedzUsuńAz mi glupio... Bukujcie bilety i przyjezdzajcie!
OdpowiedzUsuńZeby chociaż prezenty dawali co?
OdpowiedzUsuńno przecież dają :) ....
OdpowiedzUsuń@Wojciech - gości mamy, psiarze przyjechali i próbują w tym śniegu wytropić przepiórki, które zdążyły już zmienić upierzenia na białe ;) Wiem, bo ostatnio kilka sztuk prawie wyleciało nam spod nóg na spacerze. Co robię? Spaceruję i pisze listy motywacyjne.
OdpowiedzUsuń@Jo - jeżeli za zimno jak cholera uważasz 10st, to weź pod uwagę, że tutaj całe lato takie było ;) Na lotnisku będę 12.X po 21, we wtorek rano wyjeżdżam do Torunia, wracam w środę wieczorem.
@Angaya - rozważam Twoją propozycję całkiem poważnie ;)
@Tenel - szefowa zaproponowała wycieczkę turystyczno-krajoznawczą na poniedziałek, więc chyba możemy uznać, nie?
@Ruda - no właśnie ;)