piątek, 17 grudnia 2010

Gość

Najwyraźniej goście walą do nas drzwiami i oknami. Tej pani dawno u nas nie było, pewnie przeszkadzał jej śnieg w ogrodzie. Wygląda na to, że stęskniła się za nami, bo nawet rozpłaszczyła nosek na szybie. Długo jednak w takiej pozycji nie wytrzymała ;)



1 komentarz: