sobota, 22 maja 2010

Instrukcja pójścia spać:

1. Wyłączyć komputery
2. Umyć ząbki.
3. Zrobić to co się uważa za konieczne, np nastawić budziki.
... i najważniejsze:

4. PRZED zamknięciem okien w salonie (bo ostatnio ciepło, to otwarte) sprawdzić czy w mieszkaniu nie przebywa kot. Jeżeli przebywa to wygonić. Jeżeli nie przebywa to najlepiej zamknąć okno. Chodzące, futrzaste niespodzianki w środku nocy mogą doprowadzić do zawału nawet w młodym wieku.

PS. Kot dzisiejszy jest już naszym drugim gościem. Siedząc na kanapie, tyłem do okna zauważyłam kątem oka ruch w okolicach pralki. Po kilku sekundach, które spędziłam gapiąc się na spokojnie zmierzające w kierunku przedpokoju zwierzę, spytałam siedzącego przy stole męża "Kochanie, dlaczego mamy kota w mieszkaniu?"
Kot wcześniejszy wszedł tym samym oknem, wykorzystując moją nieobecność w salonie, przyszedł zrobił "Mmmmmiiiiaaaa!", otarł się o nogi, po czym zwinął się w kłębek na kanapie.

6 komentarzy:

  1. A więc Marii miała racje ;) Potrzebujecie kota. Chyba, że chciała postawić na swoim i go podrzuciła ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Extra rozwiązanie: kot dochodzący. Macie kota i nie macie. Szczęściarze

    OdpowiedzUsuń
  3. Taaa... Mamy... za każdym razem innego... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przychodzą pojedynczo żeby Was nie wystraszyć :)

    --
    tse

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe, mowilam :D To mieszkanie pasuje do kota, i kot to wyczul bez pudla :D
    Jednoczesnie dementuje wszelkie pogloski o moim udziale w pojawieniu sie podmiotu miauczacego, dalsze komentarze pozostawiam swojemu prawnikowi :D

    OdpowiedzUsuń