Teeeeraz dopiero zrozumialam koncowke tej piosenki... "Choc sie prawo obejdzie nie raz", kto by pomyslal, ze to takie tresci wywrotowe ;) To przez te nagla zmiane podmiotu w tryb bezosobowy, i kombinacje ze skladnia. Nevermind :)
Nataszka, pytanie zbyt enigmatyczne dla mnie, wiec tylko wspieram i sciskam :*
Zagadkowe pytanie, przynajmniej dla niewtajemniczonych, zadane o 2-giej w nocy... Też mi się jakoś skojarzyło:
"Jest czas na wszystko i właściwa pora na każdą czynność pod słońcem: jest czas by płakać, i czas, by się śmiać, czas na żałobę i czas na tańce, czas, żeby milczeć, i czas, by mówić" (Księga Eklezjasty)
Dobrze, to ja się przyznam, że mi tak zasadniczo o nic nie chodziło. Po prostu pół śpiąca Natasza w środku nocy postanowiła zrobić małą prowokację, będąc ciekawą co też Wam przyjdzie do głowy ;)
Bowiem czeka was szansa życiowa,
OdpowiedzUsuńPrzyjdzie czas na odmianę - kto wie?
Epoka przepychu Się skrada po cichu.
A co będzie z nami? Słuchajcie uszami.
Zachęcam do zgody, A będą nagrody,
Kiedy spełni się to, O czym śnię.
Choć się prawo obejdzie nie raz,
Przyjdzie czas.
... tak mi sie jakoś skojarzyło :D.
Zdecydowanie tak.
OdpowiedzUsuńTeeeeraz dopiero zrozumialam koncowke tej piosenki... "Choc sie prawo obejdzie nie raz", kto by pomyslal, ze to takie tresci wywrotowe ;) To przez te nagla zmiane podmiotu w tryb bezosobowy, i kombinacje ze skladnia. Nevermind :)
OdpowiedzUsuńNataszka, pytanie zbyt enigmatyczne dla mnie, wiec tylko wspieram i sciskam :*
No, ok.. to ja zapytam. Czas, na co?
OdpowiedzUsuńZagadkowe pytanie, przynajmniej dla niewtajemniczonych, zadane o 2-giej w nocy...
OdpowiedzUsuńTeż mi się jakoś skojarzyło:
"Jest czas na wszystko
i właściwa pora na każdą czynność pod słońcem:
jest czas by płakać, i czas, by się śmiać,
czas na żałobę i czas na tańce,
czas, żeby milczeć, i czas, by mówić"
(Księga Eklezjasty)
Pozdrawiam
LB
Tak.
OdpowiedzUsuńOoooo... hmm. Jeśli to to co myślę, że to to... to w sumie i tak to zależy od Ciebie :D
OdpowiedzUsuńArgh... this is just TOO creepy -_-'.
OdpowiedzUsuńDobrze, to ja się przyznam, że mi tak zasadniczo o nic nie chodziło. Po prostu pół śpiąca Natasza w środku nocy postanowiła zrobić małą prowokację, będąc ciekawą co też Wam przyjdzie do głowy ;)
OdpowiedzUsuńA Król Lew rozjaśnił mój poranek :)
Bezkrolewie, lalalalalala!
OdpowiedzUsuńCmoki
Nie
OdpowiedzUsuń