Wciąga. Jak powiedziała Mo: jakbym czytał "Scrubs" tyle, że na żywo z Polski. Co jest nieco... niepokojące w perspektywie odwiedzenia szpitala w odległej przyszłości (mam nadzieję).
Od rozpaczy czasem chroni nas tylko poczucie humoru. Mnie też wciągnęło. Hoshi-wk, życzę zdrowia i jeszcze zdrowia, zresztą tak, jak i nam wszystkim:-)
Wciąga. Jak powiedziała Mo: jakbym czytał "Scrubs" tyle, że na żywo z Polski. Co jest nieco... niepokojące w perspektywie odwiedzenia szpitala w odległej przyszłości (mam nadzieję).
OdpowiedzUsuńOd rozpaczy czasem chroni nas tylko poczucie humoru. Mnie też wciągnęło. Hoshi-wk, życzę zdrowia i jeszcze zdrowia, zresztą tak, jak i nam wszystkim:-)
OdpowiedzUsuńLB
Nie wciąga. Spod tego błyskotliwego poczucia humoru wyziera niedbałe i przedmiotowe podejście do pacjenta, jakoś mnie to nie śmieszy...
OdpowiedzUsuńtse