Przyszedł kot do Kota. Kot zaczął miauczeć za szybą, więc Kot na kota naprychał. Kot za oknem postanowił umyć więc pyszczek, miauknął, prychnął i zniknął.
Wierz mi, wasze szyby to pikuś w porównaniu z tym co my tu z W. hodujemy. Żeby wyjaśnić stopień zabrudzenia powiem tylko, że W. (będąc płci brzydkiej, co deprymuje awersję do porządków) jest o krok od podjęcia dobrowolnej decyzji o umyciu ich, bo już ponoć a nie patrzeć nie może XD. A kot, gdyby nie to, że jest kotem, co go dyskredytuje, prezentowałaby się zaiste urokliwie :).
Eeech, właśnie miałem napisać komentarz o naszych sztbach... :D Aczkolwiek załatwiłem ich problem w prosty i skuteczny sposób - zamontowałem rolety. Teraz ich nie widzę, więc dobrowolne mycie oddaliło się znacznie...
No tak, ale w dzień lubię dużo światła, więc staram się nie zasłaniać okien niczym ;) Inna sprawa, że część tego czegoś na oknach na zdjęciu, to para wodna, ponieważ w Irlandii nie wstawia się okien z podwójnymi szybami, tylko z pojedynczymi, co zimą przy większych różnicach temperatur jest genialnym pomysłem. Nic dziwnego, że oni wszędzie grzyb mają...
Wierz mi, wasze szyby to pikuś w porównaniu z tym co my tu z W. hodujemy. Żeby wyjaśnić stopień zabrudzenia powiem tylko, że W. (będąc płci brzydkiej, co deprymuje awersję do porządków) jest o krok od podjęcia dobrowolnej decyzji o umyciu ich, bo już ponoć a nie patrzeć nie może XD.
OdpowiedzUsuńA kot, gdyby nie to, że jest kotem, co go dyskredytuje, prezentowałaby się zaiste urokliwie :).
Eeech, właśnie miałem napisać komentarz o naszych sztbach... :D Aczkolwiek załatwiłem ich problem w prosty i skuteczny sposób - zamontowałem rolety. Teraz ich nie widzę, więc dobrowolne mycie oddaliło się znacznie...
OdpowiedzUsuńNo tak, ale w dzień lubię dużo światła, więc staram się nie zasłaniać okien niczym ;) Inna sprawa, że część tego czegoś na oknach na zdjęciu, to para wodna, ponieważ w Irlandii nie wstawia się okien z podwójnymi szybami, tylko z pojedynczymi, co zimą przy większych różnicach temperatur jest genialnym pomysłem. Nic dziwnego, że oni wszędzie grzyb mają...
OdpowiedzUsuńPibis znów prycha na kota? Arancia do dziś ma traumę.
OdpowiedzUsuńPiBis nie byłby PiBisem gdyby na kota nie naprychał.
OdpowiedzUsuń