piątek, 20 listopada 2009

Garstka zdjęć

Ot i w końcu udało mi się opublikować małe co nieco. Zdaję sobie sprawę, że niektóre panoramy nie są idealne, ale po paru godzinach prób po prostu się poddałam i wrzuciłam jak jest. Miało być poglądowo, niekoniecznie artystycznie ;)

Anyway. Zdjęcia z Bergen, nocne zdjęcia z Bergen, a tutaj mała retrospekcja z pewnego śniadania, tak w ramach porządków na dysku ;)

A. Przy okazji chciałam uspokoić wszystkich martwiących się o pożary w tym kraju o drewnianej zabudowie. Nasz alarm przeciwpożarowy w mieszkaniu jest sprawny i przerażająco głośny (pobił nawet alarm hotelowy). Przetestowałam osobiście. Będę pamiętać, że nie należy niczego przypalać w piekarniku. Ani na patelni. Ani w ogóle ;)

2 komentarze:

  1. Teoria:
    Skoro ciagle w tej Norwegii pada, drewno jest zbyt mokre by się paliło. Ever. ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tylko chciałem wyrazić dwie opinie. Po 1) bardzo mi się podobają zdjątka z owego "śniadania". Niesamowity klimacik podkeślony fantastycznymi ujęciami i dobrze dobraną post produkcją.
    Po 2) Oglądając zdjęcia Bregen i okolicy doszedłem, do następującego wniosku: Nie dziwię się, że to z Norwegii wypływały wyprawy wikingów - gdybym miał cały rok siedzieć w takiej wiosce wetkniętej między cztery góry, na skrawku lądu nadającego się do uprawy, to też wsiadłbym na łódź i poszukał, co ciekawego można złupić na południu. Z czystej nudy. :D

    OdpowiedzUsuń