piątek, 14 sierpnia 2009

Jesienne narzekania

Czasami naprawdę nienawidzę tego miejsca. Przestało padać. Wyszło słońce. Na zewnątrz jest nawet ładnie. Tylko co z tego, skoro wiatr wieje z prędkością 5 m/s, trudno jest otworzyć drzwi, a temperatura wynosi jakieś 7 st. Rano było 3 st. Jutro rano zapowiadają -1 st C. Wrzosy zakwitły, jesień przyszła.

5 komentarzy:

  1. U nas tez chłodno. Dziergam pierwszy jesienny sweterek. W przyszły weekend zamierzam dziergać drugi.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja jutro po jeździe jadę na pływać w moim ulubonym jeziorze. Nie jest gorąco. Zaledwie 24 stopnie, ale woda będzie cudowna ...
    P.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ehh, a ja dziś się przypiekłem na plaży, a zdjąłem koszlkę na poł godzinki...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja postanowiłam wejść do Bałtyku ... no weszłam... nawet po szyję... ale wychodziłam chyba szybciej niż wchodziłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brrr. A ja patrzyłam we wczorajszym upale na babie lato i myślałam że jesień idzie.
    Twoja jesień zdecydowanie wygrywa w tej konkurencji.

    OdpowiedzUsuń