Etap "Psiarze" oficjalnie rozpoczęty. Weekend zapowiada się wesoło zwłaszcza, że pada. Otóż wyjaśniając tym, którzy nie wiedzą: Psiarze są właściciele psów myśliwskich, w 99% seterów. Od kilkudziesięciu lat w otaczających nas górach odbywają się zawody tych właśnie psów, polegające na wystawianiu przepiórek. Norwegowie, Szwedzi i Finowie chyba szaleją na punkcie tego sportu, bo we wrześniu prawie każdy weekend mamy pełno ludzi w całym hotelu, na campingu i w okolicznych miejscach noclegowych. Średnio jest jakieś 100 osób i jakieś 200 - 250 psów. Szefowa pozwala na trzymanie psów w hotelowych pokojach (pod warunkiem, że są w klatce). A teraz wyobraźcie sobie tą ilość ludzi w połączeniu z psami i w połączeniu z błotem i deszczem. Zgadliście.
A teraz dwa cytaty z artykułu na GW:
* Julie, Francuzka z Paryża, lat 40:
- Chciałam dzieciom pokazać prawdziwą wieś. U nas gospodarstwa rolne są już zmechanizowane, zero romantyzmu. Znalazłam w internecie ofertę ośrodka agroturystycznego na Kaszubach. Popatrzyłam na mapę i byłam szczęśliwa. Bo jak dla mnie był to koniec świata. Ale jak już się tu znaleźliśmy, nie mogliśmy wytrzymać tego smrodu - czy nie można kąpać tych kur, krów i świń?
* Kioko z Japonii, lat 50:
- Nie wiem, dlaczego śmiejecie się, gdy widzicie turystów z mojego kraju. Przewodniczka powiedziała nam, że to przez nasze aparaty i kamery - wy nie robicie zdjęć na wycieczkach?
Ad artykuł: zaproś tych wszystkich zdesperowanych, narzekających, sfrustrowanych i umartwiających się własnymi urlopami, do Hierkin - może sie ockną albo docenią własne atrakcje wakacyjne:-)Pa, LB P.S. Psiarze są ok, to fajnie, że mogą sie gdzieś udać ze swoimi psami - psy są ok - nie wiem, czemu ale lubią z reguły ludzi, z ktÓrymi mają do czynienia - trochę niekiedy dziwne nawet:-) Pa, LB
OdpowiedzUsuńCo do Japończyków, co kraj to obyczaj i stereotyp, pani Paryżanka też bezbłędna. Ja zaś współcvzuję sprzątania po tym całym tałatajstwie jak się kiedyś wyniesie.
OdpowiedzUsuńOno się wynosi co niedziela i wraca co piątek ;) Czyli każdy weekend mamy taki...
OdpowiedzUsuńJak rozumiem to nie jest jakiegoś dowcipnisia obraz piekła jeno rzeczywistość?
OdpowiedzUsuńA choć psy da się pogłaskać?
W większości się da :) Psy są w większości miłe i przyjazne. Gorzej z właścicielami ;) Ale w każdej grupie społecznej zdarzają się ludzie mili i niemili ;)
OdpowiedzUsuń