... może sen przyjdzie.
Może mnie odwiedzisz...
Śpiewamy bluesa, bo czwarta nad ranem.
Tak cicho, żeby nie zbudzić sąsiadów.
Czajnik z gwizdkiem świruje na gazie.
Myślałby kto, że rodem z Manhattanu...
(zaraz) Już piąta.
Może sen przyjdzie.
Może mnie odwiedzisz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz