Pietruszka :) Można też użyć koperku, ale nie miałam. Można też użyć listków drzew, trawy i różnych innych tego typu rzeczy ;)Przy następnej okazji sprawdzę czy buraczki rzeczywiście farbują na czerwono. Ale może jak będę w kraju, w którym buraczki występują :) A pokrzywa podobno farbuje na zielono.
Pewnie wykarzę się totalną ignorancją i brakiem stosownych skili, ale na czym polega sekret owego farbowania - wrzuca się jajo do wywaru z pietruszki i dzięki tejże kąpieli zmienia ono barwę na mniej przyrodzoną...???? No i jeśli na przykład chciałabym uzyskać barwę nieco bardziej psychodeliczną, pokroju biskupiej to do czego owe jajka musiałabym wrzucić? :)
To pietruszka jest? Bardzo fajny pomysł :)
OdpowiedzUsuńŁadne :) Warto żebyś się tak poświęcała ;)
OdpowiedzUsuńPietruszka :) Można też użyć koperku, ale nie miałam. Można też użyć listków drzew, trawy i różnych innych tego typu rzeczy ;)Przy następnej okazji sprawdzę czy buraczki rzeczywiście farbują na czerwono. Ale może jak będę w kraju, w którym buraczki występują :) A pokrzywa podobno farbuje na zielono.
OdpowiedzUsuńPewnie wykarzę się totalną ignorancją i brakiem stosownych skili, ale na czym polega sekret owego farbowania - wrzuca się jajo do wywaru z pietruszki i dzięki tejże kąpieli zmienia ono barwę na mniej przyrodzoną...???? No i jeśli na przykład chciałabym uzyskać barwę nieco bardziej psychodeliczną, pokroju biskupiej to do czego owe jajka musiałabym wrzucić? :)
OdpowiedzUsuńWisienka
Wisienko... Osłabłam :):*
OdpowiedzUsuń