Autostrada przez 500km. Średnia prędkość 50 km/h. Łatwiej byłoby polem. 1. Ponieważ większość śniegu z pól została zwiana na wspomnianą autostradę, co oznacza, że na polu powinno być go mniej. 2. Na polu nie masz dodatkowych uczestników ruchu drogowego typu pługów, tirów w rowach oraz osobówek leżących na własnych dachach. Nie ma również ciężarówek, którymi wiatr rzuca po pasie.
Początkowo było średnio. Później było lepiej. Troszkę. Potem było źle. A jeszcze później mąż mój stwierdził: "Pamiętasz jak mówiłem, że jest źle? Kłamałem. Teraz jest źle". A na końcu było już tylko chu.... Im bliżej Kopenhagi tym gorzej. Momentami jechaliśmy tuż za pługami. Jakby to coś zmieniało. Na moście łączącym wyspy był zakaz poruszania tirów bez ładunku z powodu bardzo silnego bocznego wiatru. W pobliżu Kopenhagi autostrada zamieniła się z dwupasmowej (znaczy jednej, czasami widocznej koleiny) w kilkupasmową drogę. Generalnie nie jesteśmy pewni ilu pasmową, bo ciężko było odróżnić pasy między sobą, pasy od pobocza oraz pobocze od rowu.
Ruda zadzwoniła do mnie z pociechą. Ze środy na czwartek w Świnoujściu ma wiać 80 km/h. A my w tym czasie będziemy na promie. Milusio.
Zebra ma nową przyjaciółkę. Czarną i zielonooką :)
Ha, bo to Dania :P
OdpowiedzUsuńDania to bardzo aldny kraj, ale cokolwiek popaprany, widac na pogode tez sie rzucilo 8-|
Trzymajcie sie w te sztormy!