Kiedy Kino Wilda zostało przejęte przez Biedronkę Piotr burzył się przez dobre kilka dni. Właściwie robi to do teraz. Przyznam, że nie robiło to na mnie dużego wrażenia. Było mi przykro, że stare kina umierają. Ale jakoś przestałam o tym myśleć. Aż niedawno dowiedziałam się, że w Toruniu z 4 kin zostało jedno. Najmłodsze i najmniejsze. Grunwald padł jeszcze jak mieszkałam w Toruniu. W Koperniku obecnie jest Biedronka, a Orzeł nie funkcjonuje. Zostało Nasze Kino, które powstało jakoś 7 lat temu. Muszę mówić dlaczego? Bo 3-4 lata temu powstało w centrum miasta Cinema City. I powiem szczerze jest mi przykro. Kina studyjne miały swój urok. Nie śmierdziały popcornem. Ale z drugiej strony po przeprowadzce do Poznania tylko raz byłam w kinie Muza. A poza tym za każdym razem szliśmy do któregoś z większych kin. Bo miały szerszy repertuar i większą liczbę dostępnych seansów. I sama nie wiem. Żal mi. Bo coś się kończy. A coś, co się zaczyna nie do końca mi odpowiada.
Pamiętam jak szłyśmy z mamą do DKF i siedząc na składanych krzesełkach razem z kilkoma osobami oglądałyśmy rosyjską "Syberiadę" i "Dersu Uzała". Z rzutnika. W tym samym DKFie widziałam z tatą "Siekierezadę". Pamiętam jakieś małe kino w Poznaniu, miałam ze 4-5 lat i oglądaliśmy "Hair" przez kilka godzin. Pamiętam filmy z festiwali filmów amatorskich. A jakoś... te nowe produkcje nie zapadają mi w sercu. Zapadają w pamięci. Lecz nie w sercu.
Babcia zażyczyła sobie laptopa, żeby móc czytać mojego bloga.
Piotr jest nadal w pracy (u nas jest w tej chwili 23.00)
Drugi wieczór z rzędu prowadzę dyskusje z chłopakiem z Rumunii, który pracuje w hotelu.
Mamy kolejne 3 mieszkania za sobą. Droższe, więc ładniejsze. Zobaczymy.
W Poznaniu kino Malta idzie pod nóż. Niby wielkie zaskoczenie i żale, ale tak na prawdę do takich małych klimatycznych kin to już prawie nikt nie chodzi. A zwłaszcza forumowi krzykacze i pseudoobrońcy.
OdpowiedzUsuńJak masz dużo wolnego czasu to możesz zacząć odwiedzać dubliński oddział Drugie Ery:)
Zrobić w budynku Biedronkę to najgorsze co można mu zrobić. To już lżej jeśli znika jak Bałtyk...
OdpowiedzUsuńAtmosfera to jeszcze repertuar a teraz za zwyczaj małe kina mają jedynie opóźnienie w stosunku do sieciowych. Jeśli film jest popcornowy to oglądanie go w małym kinie nie poprawia sytuacji. Chyba, że przejmuje się salę. ;)
Za to Nasze kino trzyma się nieźle bo miksuje repertuar rzadki z popularnym plus ma przyjazne ceny. Niech nam żyje jak najdłużej! :)
OdpowiedzUsuńBtw. jak ktos jedzie do Łodzi polecam moją miłość kinową czyli Cytrynę.