Odwiedzili mnie Magda z Krystianem. I teraz wyobraźcie sobie: środek gór, ładne widoki, zimną, jasną noc i podświetlane, ciepłe jazkuzzi umieszczone na świeżym powietrzu :) Cofam to, co mówiłam o moczeniu się w wannie. Siedzieliśmy tam do 2.30 w nocy.Było super :) Zdjęcia będą jak tylko M&K wrócą do Polski.
Fajnie jest jak ktoś Cię odwiedza :) Zwłaszcza w takiej dziczy, którą możesz się pochwalić :)
Ja zazdrościć!
OdpowiedzUsuń