poniedziałek, 13 lipca 2009

Plastik też lubi wodę

Jeżeli ktoś jest zainteresowany, to mój mąż dojechał niedawno do Bergen.

Dzisiaj szefowa kazała mi podlać kwiaty. Z rozpędu podlałam również te sztuczne. W końcu też zielone, nie? A wczoraj zamiast cukru do deseru (taki specjał norweski, który je się z cukrem i cynamonem) dałam dużo soli.

Ogólnie zmęczona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz