Przez całe dzisiejsze przedpołudnie świat wyglądał jakby ktoś wyłączył światło. Goście sennie schodzili się na śniadanie, sennie z niego wychodzili i jeszcze bardziej sennie się wyprowadzali. A ja czułam się jak zombi. Chwilę zanim skończyłam pracę ktoś na niebie zmienił żarówkę z 20W na jakieś ... powiedzmy 60W. Chmury poszły w górę, pokazały się góry, zrobiło się jaśniej. Zaczęło padać.
W zeszłym roku z powodów, których już nie pamiętam, szukałyśmy z szefową spinacza do papieru. Przez dłuższą chwilę nie mogłyśmy sobie przypomnieć jak się to ustrojstwo nazywa po angielsku.
Anne: A, wiem, paper clip. A w ogóle to wiesz, że spinacz do papierów wynalazł Norweg?
Ja (dyplomatycznie): Naprawdę?
Anne: Oczywiście. Wynaleźliśmy również skrobaczkę do sera. Jesteśmy z tego bardzo dumni!
Ja (starając się nie śmiać za bardzo): O, my też mamy powody do dumy. Przykładowo Mikołaj Kopernik odkrył, że to Ziemia kręci się wokół Słońca.
Anne: Co? Nicolaus Copernicus był Polakiem? A ja myślałam, że Włochem...
Ja wiem, że on niby był z niemieckiej rodziny. Ale urodził się w Polsce ;)
...trzeba jeszcze pamiętać, że był(a) kobietą ;)
OdpowiedzUsuńA może warto ją, tak kontrolnie uświadomić ze Skłodowska-Curie oraz Chopin to też Polacy???
OdpowiedzUsuń(hmm, właśnie mi przyszła do głowy absurdalna myśl, że z tej trójki tylko Skłodowska-Curie nie miała/ma swojej wódki :P)
:) Ciekawe co powie, jak się dowie, że jedna z najbardziej szanowanych skandynawskich marek jaką jest ponoć GRAM (sprzęt chłodniczy) została jakiś czas temu wykupiona...
OdpowiedzUsuńZdziwisz się jak ci powiem, że te lodówki robi się teraz we Wronkach ? :)