sobota, 6 marca 2010

Trzy kolory: Niebieski.

Latem błękitne niebo odbija się w wodzie czyniąc ją równie błękitną. Zimą woda jest biała. Pokryta lodem i śniegiem.
Zimą poranki są niebieskie. Zwłaszcza przed wschodem słońca.
Błękit nieba poprzecinanego obłokami. Błękit cieni. Bo w dzień nawet cienie są niebieskie. Tak samo jak niebieskie są góry po zachodzie słońca. Śnieg staje się niebieski. Czerń ma niebieski odcień.
Czerń przeradza się w błękit, błękit przeradza się w biel, biel przeradza się błękit, który stopniowo przechodzi w czerń.
I tak codziennie. Całą zimę.

Bo prawdziwa zima, zima pierwotna, zima bez ludzi, ma trzy kolory.
Biały, Czarny, Niebieski.
Innych nie ma. Kolorowe ptaki odleciały. Zostały czarne gawrony. I sroki. Czarno-białe.

Pierwotna zima jest piękna. Ale czasami trzeba daleko pojechać, żeby to odkryć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz